* LECHIA *GaćGłuszynaGórnik IIGwarekKluczborkMiedź IIPniówekPolkowiceRadzionkówRekord B-BStal BrzegStilonŚlęza WrocławWarta GorzówZagłębie IIZdzieszowiceŻmigród
Barometr Transferowy
Przychodzą

- K.Śmiałowski [Wznowienie]
- M.Paszkowski [LKS Roztocznik]

Odchodzą

- Paweł Juźwik
- Maciej Łowiecki
- Michał Skaskiewicz
- Bartosz Tomkiewicz
- Jakub Bolisęga
- Kamil Lechocki

Ostatnie Video!
Ślęza - Lechia 2:1


Lechia - Zdzieszowice 1:2


Polkowice - Lechia 3:1


Lechia - Radzionków 1:3



25.12.2018 11:40:38 - Autor: Łukasz Bienias

Podsumowanie jesieni [Junior Młodszy]

Przedstawiam pierwsze z zapowiadanych podsumowań jesieni w wykonaniu naszych drużyn. Jak zwykle rozpoczynamy od najmłodszej drużyny, czyli juniora młodszego, występującego jeszczew Lidze Wojewódzkiej. Tekst ma charakter bardziej statystyczny i jest oczywiście mocno subiektywnym odczuciem poczynań najmłodszych "trójkolorowych". Zapraszam do rozwinięcia [...]


Osoba nie interesująca się rozgrywkami juniorskimi w naszym kraju z pewnością musi czuć się mocno zagubiona w temacie, jeżeli rozpoczyna o nim jakąkolwiek dyskusję. W ostatnich latach dzieje się w tym aspekcie bardzo wiele i dodajmy od razu, bardzo wiele dobrego. Spoglądając na system szkolenia, skupiono się w końcu nie tylko na drugich drużynach, w których nakazywano grę młodzieżowcą czy też mającej w swoim czasie wielu zwolenników Młodej Ekstraklasie, ale schodzi się co raz niżej i co raz głębiej. Restrukturyzacja rozgrywek następuje bardzo gwałtownie i ci, którzy nie potrafią się do niej w porę przystosować, płacą największą cenę. Tak było w tym roku z Lechią Dzierżoniów. Junior młodszy to z reguły zawodnik 15-16 letni, a więc taki, który według nowych wytycznych już powinien częściowo ogrywać się w pierwszym zespole każdego klubu piłkarskiego. Nie wszędzie się tak dzieje, a już napewno nie w Lechii w 2018 roku. Drużyna w mijającym roku szkoleniowym zaliczyła zjazd o dwie ligi i próżno jest szukać pozytywów. Zacznijmy jednak od początku.

Latem z zespołem pożegnał się dotychczasowy opiekun Mariusz Gronczyński, zostawiając ograną na szczeblu dolnośląskim kadrę, która jesienią powinna spokojnie poradzić sobie w II lidze wojewódzkiej. Jednak, aby tak się stało, zespół musi być "pilotowany" na bieżąco, bowiem nie jest tajemnicą, że szkoleniowcy zespołów juniora młodszego mają najcięższe zadanie ze wszystkich trenerów. Chłopcy, a szczególnie ci, którzy niekoniecznie są już zakochani w piłce nożnej, są trudni w prowadzeniu, bowiem sami jeszcze tak do końca nie wiedzą, czy dalej są dziećmi, czy już jednak młodzieżą, wiedzącą co chce dalej robić w swoim życiu. Pieczę nad tym powinien głównie trzymać trener, ale cóż w sytuacji, jaka działa się latem w naszym klubie ? Nikt z rządzących w tym czasie Lechią nie zastanawiał się mocniej nad zespołem juniora młodszego. Zawodnicy rozchodzili się po innych klubach lub zupełnie rezygnowali z gry, a co najgorsze i niezrozumiałe zupełnie - klub przez ponad miesiąc nie zatrudnił trenera do tej grupy. Ostatecznie po wielu namowach pracę zdecydował się przyjąć Lesław Sobolewski ... na kilka dni przed startem rozgrywek. To po prostu nie mogło się udać, ale dopóki piłka w grze ...

Trzeba było ratować sytuację. W jaki sposób ? W momencie startu ligi najprostszy i jedyny - dokooptowanie zawodników z rocznika młodszego. Przespane okno letnie nie pozwoliło na wzmocnienie zespołu najlepszymi zawodnikami z okolicy, trzeba było sięgnąć po posiłki z rocznika 2003. I tak na starcie rozgrywek trener Lesław Sobolewski dysponował oszałamiającą liczbą 32 zawodników. Ciekawi byliśmy czy coś z tego wyjdzie, czy młodsi o rok od rówieśników zawodnicy udźwigną ciężar ligi wojewódzkiej, drugiej, czyli słabszej, bez rywali z topowych akademii Dolnego Śląska. Jak się ostatecznie okazało - nie udźwignęli.

W tym roku, podobnie, jak w poprzednim, liga miała system jednorundowy i składała się zaledwie z ośmiu zespołów, w tym dwóch drugich drużyn - Miedzi i Śląska, które w praktyce były trzecimi zespołami tych klubów, a w naszych rozgrywkach udział brali właśnie zawodnicy z rocznika 2003, czyli jeszcze młodsi. Trójkolorowi rozpoczęli rozgrywki od trzech porażek, by w czwartej kolejce urwać punkty właśnie młodszej drużynie WKS Śląsk we Wrocławiu. Liczyliśmy, że coś zaskoczy i pójdzie do przodu, ale były to płonne nadzieje. Chłopcom z pewnością nie można odmówić chęci gry i zaangażowania, ale na tle ligowych rywali widocznie odstawali umiejętnościami, a w przypadku potyczek z rówieśnikami z 2002 rocznika - zdecydowanie fizycznością. Drugi punkt podopieczni Sobolewskiego zdobyli u siebie bezbramkowo remisując z przedostatnimi w tabeli Bobrzanami Bolesławiec i to, jak się później okazało, było wszystko, na co było ich stać.

W czternastu meczach zespół nie zdołał wygrać ani razu, zdobył tylko dziewięć bramek i jako zdecydowana czerwona latarnia jesieni - pożegnał się ze statusem przedstawiciela ligi wojewódzkiej. Końcówka rundy, czy sezonu, zależy jak kto na to popatrzy, była już jedynie ślizgiem rozpaczy. Nie wszyscy zawodnicy pojawiali się na treningach, a totalnym kuriozum był fakt, iż trener w dniu meczu gorączkowo próbował sklecić wyjściową jedenastkę. Nie wydaje się to dziwne, mając w odwodzie zapewnionych przez władze klubu 32 zawodników do gry ? Zresztą , kto obserwował na bieżąco występy juniorów młodszych, ten wie. Drużyna może i utrzymałaby się w lidze wojewódzkiej, ale w pewnym momencie trener juniorów starszych wziął do swojej drużyny najlepszych : Hanusiewiczów czy Nawrota i o osiąganiu dobrych wyników nie mogło być mowy.

Jaka czeka przyszłość tę drużynę ? Z pracy zrezygnował trener Sobolewski, któremu zresztą nie ma się co za bardzo dziwić. Próbował robić wszystko, rotować zawodników, w różnych ustawieniach, dawać grać wszystkim, by chłopcy czerpali radość z gry. Mając jednak z drugiej strony brak jakiegokolwiek wsparcia, a nawet opcję zabierania najlepszych zawodników, nie było szans na robienie postępu, bo w zasadzie to jest dla tych chłopców w tym momencie ich przygody z piłką najważniejsze. Postępu jednak nie będzie żadnego, bowiem spadek z ligi wojewódzkiej i gra na poziomie okręgowym nie wzniesie ich umiejętności, może co najwyżej i oby tak się stało wiosną, podnieść ich mentalnie dzięki wielu wygranym z potencjalnie słabszymi rywalami. Tyle tylko, że tak miało już być jesienią w II lidze, ale rzeczywistość wszystko brutalnie zweryfikowała.

Jak na razie trwa przerwa zimowa, nie ma żadnej oficjalnej informacji o nowym trenerze, jednak mówi się o tym, że schedę po Sobolewskim, już w lidze okręgowej, przejmie Paweł Jędrowski, opiekun najstarszego aktualnie rocznika (2004) w drugim dzierżoniowskim klubie - UKS Lechia Dzierżoniów. Jak będzie, czas pokaże. Jedno jest pewne, awans na wiosnę to cel numer jeden, bo w przeciwnym przypadku skutki tego odczujemy za kilka lat, choć i tak po ostatnim roku czkawka murowana :/

Poniżej indywidualne statystyki juniorów młodszych. Wszelkie inne znajdziecie w dziale Rozgrywki - Juniorzy Młodsi.





LechiaTV
       
LOSOWE ZDJĘCIE
IMG_9043
Następny mecz
III Liga Grupa 3
XVIII Kolejka

09.03.2019 - Godz:13:00
Tabela
Poz.KlubMeczePkt.
1.Polkowice1743
2.Zagłębie II1738
3.Ślęza Wrocław1734
4.Gwarek1730
5.Pniówek1729
6.Rekord B-B1727
7.Górnik II1725
8.Żmigród1725
9.Zdzieszowice1724
10.Miedź II1723
11.Radzionków1722
12.Stal Brzeg1720
13.Gać1718
14.Kluczbork1717
15.Warta Gorzów1716
16.Głuszyna1714
17.* LECHIA *1711
18.Stilon1711
Poprzedni mecz
III Liga Grupa 3
XVII Kolejka

24.11.2018 - Godz:13:00
URODZINY
Dolnośląska Liga JS
Poz.KlubMeczePkt.
1.Miedź JS1336
2.Chrobry JS1334
3.Śląsk JS1328
4.Academy JS1323
5.* LECHIA JS *1323
Dolnośląska Liga JM
Poz.KlubMeczePkt.
1.Polkowice JM1432
2.Parasol JM1429
3.Śląsk II JM1428
4.Miedź II JM1424
5.Jawor JM1418
Partnerzy !







III Liga na Facebook