* LECHIA *GaćGłuszynaGórnik IIGwarekKluczborkMiedź IIPniówekPolkowiceRadzionkówRekord B-BStal BrzegStilonŚlęza WrocławWarta GorzówZagłębie IIZdzieszowiceŻmigród
Główny Partner

Ostatnie Video!

Polkowice - Lechia 3:1


Lechia - Radzionków 1:3


Agroplon - Lechia 2:4








[PP] Roztoka - Lechia 0:5


Lechia - Piast 1:2


20.10.2018 16:06:48 - Autor: Łukasz Bienias

Bardzo ważne trzy punkty [38 foto + 4 Video]

W zakończonym przed chwilą meczu XII kolejki Lechici pokonali na wyjeździe w Namysłowie Agroplon Głuszyna 4-2 strzelając pierwsze 3 gole (2x Szydziak i Orzechowski) w zaledwie 9 minut. Druga połowa należała do gospodarzy, którzy złapali kontakt po pięknym trafieniu Surowiaka, jednak ostatecznie gol wprowadzonego Bartka Tomkiewicza dał trójkolorowym trzy punkty. Szerzej w rozwinięciu, multimedia niebawem [...]

Pojedynek dwóch drużyn z końca tabeli w Namysłowie miał pokazać jak Lechia i Agroplon przepracowały przerwę w rozgrywkach. Obie drużyny ostatnie ligowe mecze grały dwa tygodnie temu, a później jeszcze rywalizowały w okręgowych pucharach. Jak wiemy, trzech Lechitów przebywało we Włoszech na eliminacjach Pucharu Regionów, a do meczu z beniaminkiem III ligi podchodziliśmy bez pauzującego za kartki Pietkiewicza.

Już od pierwszych minut inicjatywę przejął nasz zespół, który wyglądał zdecydowanie lepiej od rywali i bardzo dobrze wszedł w spotkanie. Trójkolorowi częściej gościli na połowie rywali, którzy sprawiali wrażenie zagubionych powrotem do ligowej rzeczywistości. Obawy o funkcjonowanie środka nie sprawdziły się, bowiem Pietkiewicza godnie zastąpił Brzezicki i robił to na tyle skutecznie, że nasz zespół szybko wyszedł na aż trzybramkowe prowadzenie. Pierwszy gol dla Lechitów padł w prawie identyczny sposób jak ten dziesięć dni temu w Roztoce. Po rzucie rożnym zbita piłka trafiła pod nogi niepilnowanego przez nikogo Szydziaka i Damian z dwóch metrów trafił pod poprzeczkę. To nie był koniec zimnego prysznica dla gospodarzy tego pojedynku, bowiem po sześciu minutach piłka ugrzęzła w siatce po raz drugi. Atak prawą stroną przeprowadził Buryło i mądrze zgrał na środek pola karnego do niepilnowanego Orzechowskiego, ten przyzwyczaił już nas, że zbędnie się nie zastanawia na boisku i będąc w dogodnej sytuacji robi to, co powinien - uderza z pierwszej piłki, a że ma ułożoną stopę, mamy z tego powodu radość. Tak też uczynił i tym razem, choć sporo pomogło dziś wyboiste pole bramkowe, bowiem uderzona płasko piłka trafiła w ziemię, podskoczyła, czym kompletnie zaskoczyła Rozmusa. Lechici poszli za ciosem i 180 sekund później podwyższyli na 3:0. Znów w roli głównej Buryło, który pociągnął prawą flanką, zgrał do będącego w pełnym biegu Borowego, ten widząc oczekującego piłki Szydziaka kapitalnie wyłożył strzelcowi pierwszego gola, a Damian technicznym uderzeniem obok słupka pokonał bezradnego golkipera Agroplonu. Dzierżoniowianie chyba sami zaskoczeni takim obrotem sprawy cofnęli się na własną połowę i szanowali już piłkę, co jakiś czas próbując atakować przeciwników. Ci jednak z minuty na minutę odzyskiwali rezon, bowiem na to im pozwoliliśmy. Po jednym z ataków Agroplon w 40 minucie zdobył pierwszego gola, a akcję wykończył brazylijski napastnik miejscowych - Élton dos Santos. Gol pobudził zawodników z Głuszyny, którzy już dużo śmielej atakowali i byli bliscy złapania kontaktu jeszcze przed przerwą.

Niestety po pobycie w szatniach oglądaliśmy zupełnie inne spotkanie. Trójkolorowi schowani za podwójną gardą kompletnie nie przypominali zespołu, który kilkadziesiąt minut wcześniej w przeciągu 540 sekund rozmontował przeciwnika. W piłkę grali za to gospodarze, którzy już od pierwszych minut bardzo poważnie zagrażali naszej bramce, ale na całe szczęście nie byli dziś tak skuteczni w swoich atakach, jak dzierżoniowianie. Przewaga Agroplonu przekształciła się w gola 10 minut po rozpoczęciu drugiej połowy. Po faulu w okolicach pola karnego do piłki podszedł Marcel Surowiak. Uderzył idealnie. Przepiękny gol w okienko pomocnika gospodarzy dał nadzieję i kontakt miejscowym. Zespół z Głuszyny rzucił się do odrabiania strat, miał dużą przewagę optyczną oraz stwarzał spore zagrożenie. Lechici bezradnie się przyglądali, tracili dużo piłek i przegrywali większość pojedynków w środku pola. Opatrzność jednak dziś czuwała nad Spaleniakiem, który w jednej z akcji źle ocenił odległość lecącej doń piłki i złapał ją poza szesnastką. Gospodarze domagali się czerwonej kartki dla naszego bramkarza, jednak tym razem gwizdek prowadzącego dzisiejsze spotkanie sędziego Mikołajewskiego milczał. Swoją drogą rozjemca dzisiejszych zawodów był chyba najsłabszą postacią na placu gry i w ogóle w całej rundzie. Wracając jednak do meczu, podyktowany rzut wolny na całe szczęście nie został zamieniony na bramkę. Szczęście dopisało nam jeszcze przy dwóch innych akcjach, gdy uderzenia z pola karnego dosłownie o centymetry minęły naszą bramkę, a meczową okazję zmarnował Mikulski nie trafiając z trzech metrów. Rywale nie mieli nic do stracenia i postawili wszystko na jedną kartę, ale dziś pokazali też, że defensywa nie jest ich najmocniejszą stroną. Lechici w drugiej połowie nie szturmowali już bramki przeciwnika tak, jak w pierwszej części, ale gdy już to uczynili - trafili. Na dziesięć minut przed końcem w roli asystenta tym razem wystąpił Damian Szydziak, który podał wzdłuż pola karnego do nabiegającego Tomkiewicza, a ten wślizgiem uprzedził bramkarza rywali i ustalił wynik dzisiejszego meczu. Z rywali już zeszło powietrze, a na boisku zrobiło się dość nerwowo. Trójkolorowi ponownie zwietrzyli okazję na kolejne bramki, bowiem podłamani rywale nie bronili już tak szczelnie, szczególnie na bokach. Stworzyliśmy sobie dwie dogodne okazje, ale najpierw arbiter wskazał pozycję spaloną, a następnie strzał poszybował wysoko nad poprzeczką. Do końca meczu rezultat już nie zmienił i nasz zespół zainkasował niezmiernie ważne trzy punkty, które także w obliczu innych dzisiejszych rezultatów są warte zdecydowanie więcej.

Fot. Karol Michniewicz


Spaleniak - Korkuś, Paszkowski, Szukiełowicz, Słonecki, Orzechowski, Buryło (79' Terpiłowski), Lechocki (56' Tomkiewicz), Brzezicki, Borowy, Szydziak

Rozmus - Tistek, Łuczak, Czech, Lewandowski (75' Babiarz), Surowiak, Sobczak, Zychowicz (66' Pałach), Mikulski, Sobczyński, Élton

0:1 Szydziak (15'), 0:2 Orzechowski (21'), 0:3 Szydziak (24'), 1:3 Elton (40'), 2:3 Surowiak (55'), 2:4 Tomkiewicz (78')
Brzezicki, Korkuś, Spaleniak [Lechia] Élton, Mikulski, Sobczyński [Agroplon]
Maciej Mikołajewski [LZPN - Świebodzin]
100

Warta Gorzów Wlkp. - Ślęza Wrocław 2:3
Ruch Radzionków - Górnik Polkowice 1:1
Piast Żmigród - Ruch Zdzieszowice 1:0
Pniówek Pawłowice Śl. - Miedź II Legnica 0:0
Górnik II Zabrze - MKS Kluczbork 1:1
Stilon Gorzów - Gwarek Tarnowskie Góry 1:0
Rekord Bielsko-Biała - Zagłębie II Lubin 1:0
Foto-Higiena Gać - Stal Brzeg 2:1
Agroplon Głuszyna - Lechia Dzierżoniów 2:4






LechiaTV
       
LOSOWE ZDJĘCIE
10
Następny mecz
III Liga Grupa 3
XVI Kolejka

17.11.2018 - Godz:13:00
Tabela
Poz.KlubMeczePkt.
1.Polkowice1537
2.Zagłębie II1532
3.Ślęza Wrocław1531
4.Gwarek1527
5.Pniówek1525
6.Rekord B-B1524
7.Miedź II1522
8.Żmigród1522
9.Górnik II1521
10.Radzionków1521
11.Zdzieszowice1521
12.Stal Brzeg1519
13.Kluczbork1617
14.Gać1514
15.Głuszyna1513
16.Warta Gorzów1613
17.* LECHIA *1511
18.Stilon1510
Poprzedni mecz
III Liga Grupa 3
XV Kolejka

10.11.2018 - Godz:13:00
URODZINY
Dziś urodziny obchodzą:
29. [Gać]
Dolnośląska Liga JS
Poz.KlubMeczePkt.
1.Miedź JS1233
2.Chrobry JS1231
3.Śląsk JS1228
4.Academy JS1220
5.* LECHIA JS *1220
Dolnośląska Liga JM
Poz.KlubMeczePkt.
1.Polkowice JM1332
2.Parasol JM1326
3.Śląsk II JM1325
4.Miedź II JM1324
5.Jawor JM1315
Partnerzy !







III Liga na Facebook