* LECHIA *GaćGłuszynaGórnik IIGwarekKluczborkMiedź IIPniówekPolkowiceRadzionkówRekord B-BStal BrzegStilonŚlęza WrocławWarta GorzówZagłębie IIZdzieszowiceŻmigród
Główny Partner

Ostatnie Video!

[PP] Roztoka - Lechia 0:5


Lechia - Piast 1:2


[PP] Świd. Jun. - Lechia 2:7


Lechia - Gać 3:1






1:3




Data : 31.03.2018 Godz. 16:00

Sędzia: Łukasz Groń Widzowie: 300



Wyjazdy na północ województwa lubuskiego nie kojarzą się naszemu zespołowi korzystnie, bowiem ze stadionu w Gorzowie Wielkopolskim Lechici w historii wywozili co najwyżej remis. W dodatku za kartki musiał pauzować podstawowy Słonecki. Z pewnością nie jechaliśmy na mecz w roli faworyta. Jednak zawodnicy kilka dni temu we Wrocławiu pokazali, że monolit jaki na dzień dzisiejszy tworzą, jest konstrukcją twardą i odporną na ataki przeciwników, także tych wyżej notowanych.

Sam mecz rozpoczął się w szybkim tempie, już w pierwszej akcji było gorąco pod bramką Spaleniaka, gdy najpierw Ouedraogo po strzale próbował wymusić na arbitrze rzut karny za dotknięcie piłki ręką jednego z naszych zawodników, ale szybko bierność arbitra ocenił Ogrodowski, uderzając niebezpiecznie, ale także niecelnie. Odpowiedź trójkolorowych była zabójcza. Lewym skrzydłem pobiegł Szydziak, wbiegł w pole karne i próbował podawać koledze, futbolówka jednak doń wróciła i tym razem zauważył wysuniętego golkipera Stilonu, uderzając lobem. Technicznie uderzenie udało się i piłka ugrzęzła w siatce, a "Szydziu" w objęciach kolegów z drużyny. Bramka nadała rumieńców dzisiejszemu pojedynkowi. Gospodarze wyraźnie podrażnieni utratą gola ruszyli do przodu. Najaktywniejszy w ofensywie Stilonu był zdecydowanie Zakrzewski, ale defensorzy Lechii interweniowali zawsze w porę. Dzierżoniowianie schowani za podwójną gardą czekali na rywali na swojej połowie, rzadko przeprowadzając akcje zaczepne. Przewaga gospodarzy, przynajmniej ta optyczna, zwiększała się. W 25 minucie podopieczni trenera Gołubowskiego bardzie ciekawie rozegrali rzut rożny. Nastąpiło krótkie rozegranie kornera, Jakubowski przepuszcza piłkę, do której dobiega zza pleców Bednarski i silnym uderzeniem z pierwszej piłki stara się pokonać Spaleniaka! Mimo niedużej pomyłki, Stilon otrzymuje burzę braw za tak pomysłowe rozegranie rzutu rożnego. W 35 minucie rozgrywaliśmy koronkową akcję, którą mógł sfinalizować Szydziak, ale jego uderzenie zostaje w ostatniej fazie zablokowane. Bardzo groźnie pod naszą bramką było za to w 39 minucie. Stilon miał rzut rożny, lecącą na niskim pułapie piłkę próbuje wybić Borowy praktycznie popularnym "szczupakiem", futbolówka zmierza jednak w światło bramki, ale refleks i czujność Spaleniaka uchrania nasz zespół przed utratą bramki. Niestety tej właśnie czujności zabrakło obrońcom w 45 minucie. Ostatnia akcja pierwszej połowy zakończyła się jednocześnie wyrównującym golem dla biało-niebieskich. Świtaj kapitalnie obsłużył podaniem w uliczkę Zakrzewskiego, a ten mając przed sobą będącego już na wykroku Spaleniaka, z łatwością uderza obok niego i umiejscawia piłkę w siatce. Po chwili arbiter kończy pierwszą część meczu, wyrównanej ze wskazaniem na Stilon, ale z wynikiem sprawiedliwym.

Druga połowa zaczyna się dość spokojnie, niestety przelotny deszcz, który padał w końcówce pierwszej części meczu przybrał na sile, doszedł do tego zimny wiatr i warunki do gry w piłkę zrobiły się nieciekawe. Z minuty na minutę boisko stawało się też co raz bardziej grząskie i można było przypuszczać, że rezultatem dzisiejszego meczu rządził będzie przypadek. Po okresie gry w środku pola, do ataku ruszyli gospodarze i mieli doskonałą sytuację na gola. Kompletnie niepilnowany w polu karnym znalazł się Zakrzewski, mając dużo czasu i miejsca przekłada sobie piłkę na lepszą nogę i uderza w światło bramki. Spaleniak instynktownie paruje piłkę w bok i odprowadza ją wzrokiem, ta na całe szczęście wyszła na rzut rożny, choć minimalnie obok słupka. Determinacja miejscowych wzmaga się wraz z niszczejącym, choć i tak wątłym już stanem murawy obiektu przy Olimpijskiej. Jednak przeszkadzają nie tylko Lechici, ale także śliskie podłoże. Z resztą próby wyprowadzenia akcji przez nasz zespół kończą się w podobny sposób. W 68 minucie dynamiczna akcja prawym skrzydłem Pawłowskiego, który przedziera się w okolice szesnastki, oddając celny strzał. Na posterunku jednak po raz kolejny 20-letni golkiper Lechii. W 74 minucie miejscowi kibice, ale i także zawodnicy osłupieli. Lechici zdobyli drugą bramkę i wyszli na prowadzenie. Do wybitej z pola karnego piłki doskakuje Pietkiewicz, w pełnym biegu dośrodkowuje na piąty metr, gdzie najwyżej wyskakuje Niedojad i głową kieruje piłkę do siatki. Po stracie gola zawodnicy gospodarzy zaczęli grać nieco ostrzej. W 78 minucie doszło do sporego zamieszania w środkowej części boiska, zawodnicy mieli sobie coś do wyjaśnienia, ale prowadzący zawody Łukasz Groń wyłuskał spośród nich dwóch najbardziej krewkich i ukarał żółtymi kartkami (Barski i Flis). Im bliżej końca meczu, tym piłkarze obu ekip biegają i ślizgają się w co raz większym błocie, bowiem po murawie już wiele nie zostało. Dlatego też mnożą się błędy po obu stronach, wynikające przede wszystkim z warunków atmosferycznych. W 88 minucie stawiamy kropkę nad "i". Pietkiewicz wypatrzył pędzącego skrzydłem Buryłę, zagrywa mu idealną piłkę, którą ten w pełnym biegu opanowuje, wbiega z nią w okolice pola karnego i podaje do środka, gdzie pędzi Niedojad. Nasz zawodnik wyprzedza obrońcą i z kilku metrów wykorzystuje świetne podanie od kolegi z drużyny, ustalając wynik dzisiejszego spotkania. Do końca meczu Stilon już się nie podniósł. Przegrał trzeci mecz z rzędu, w tym drugi na swoim stadionie. Dzierżoniowianie zaś totalnie zaskakują. W minionym tygodniu wygrali dwa mecze z wyżej notowanymi rywalami, prezentując przede wszystkim futbol mądry pod kątem taktycznym. Już nie mogę doczekać się kolejnego meczu, bowiem taki zespół i jego grę ogląda się z nieukrywaną przyjemnością. Brawo panowie !

* Galeria Zdjęć [22] *
fot. Gorzow24.pl

Po meczu powiedzieli :

Zbigniew Soczewski (trener Lechii): Przede wszystkim cieszymy się z trzech punktów i ze skuteczności. Odnieśliśmy tu pierwsze, historyczne zwycięstwo. Jeszcze nigdy nie wygraliśmy w Gorzowie. Cieszy nas to, że drugi, kolejny mecz gramy dobrze, konsekwentnie, nie popełniamy błędów i nie dajemy przeciwnikowi prezentów, ale gramy skutecznie i stwarzamy sytuacje, które później wykorzystujemy. Po pierwszym spotkaniu, gdzie słabo zagraliśmy, mówiliśmy sobie, że słabo weszliśmy w ligę. Na pewno tutaj warunki w drugiej połowie nie pozwalały na grę finezyjną, gdzie Stilon próbował grać piłką, rozgrywać. Boisko na to nie pozwalało. Obraz meczu mógłby być inny, gdyby warunki atmosferyczne były lepsze.

Adam Gołubowski (trener Stilonu): Jest to nasza trzecia porażka w tej rundzie, czyli fatalny start. Wszyscy zupełnie inaczej to sobie wyobrażaliśmy. Ten mecz był zupełnie inny niż ten pierwszy z Polkowicami, gdzie byliśmy jacyś ospali i łatwo oddaliśmy trzy punkty. To spotkanie na pewno trzeba obejrzeć, żeby to wszystko przeanalizować. Znowu dostajemy bramkę w czwartej minucie, chociaż chwilę wcześniej ma kapitalną sytuację Ogrodowski po rzucie rożnym i powinno być 0:1. Tak się nie stało i to był chyba nasz jedyny błąd w defensywie w tych pierwszych 45 minutach, który został wykorzystany. Boisko w miarę nadawało się jeszcze do gry i konsekwentnie graliśmy to, co sobie założyliśmy. Udało się wyrównać, a przy odrobinie szczęścia można było prowadzić. Zeszliśmy do szatni z podniesionymi głowami i fajną perspektywą na drugą połowę. Z minuty na minuty nasza przewaga była coraz większa. Boisko w drugiej połowie, po tym deszczu, kompletnie nie nadawało się do gry i trzeba było przejść na prostą grę, czyli walkę i długą piłkę. Stąd moje zmiany, bo około 60. minuty widziałem, że nie mamy już przewagi. Gra się wyrównała i było dużo przypadku. Wpuściłem zawodników, którzy dobrze czują się w grze w powietrzu, próbują uciec za plecy. Po tych roszadach mieliśmy swoje bardzo dobre sytuacje. Bramkarz Lechii jest jednak głównym bohaterem i nie dał sobie strzelić na 2:1. Na takim boisku kto pierwszy strzela, ten cofa się do obrony i czeka na kontrę lub wybija piłki. Po dwóch pierwszych meczach miałem dużo zastrzeżeń do siebie i zawodników. Taka jest piłka. Przegraliśmy trochę nieszczęśliwie, ale Lechii trzeba przyznać, że w tych warunkach zagrała bardzo solidnie. Grali to, co lubią. Nie powinniśmy dostać tej bramki na 1:2. Wszystko było pod kontrolą. Bartek Flis na takim boisku powinien piłkę zagrać do przodu czy wybić na aut. Z tego wyszła strata, bramka, 2:1 i dziękuję. Minutę wcześniej ładnie uderzył Zakrzewski, Okuszko dwa razy był blisko. Parę rzutów wolnych i rożnych, ale skończyło się, jak się skończyło. Zespół do ostatniej minuty walczył, starał się, jak mógł, lecz czegoś zabrakło.

Marcin Buryło (Lechia): Mecz ułożył się dobrze dla nas, bo na początku zdobyliśmy bramkę. Mogliśmy się trochę cofnąć do obrony i wyczekiwać kontr, na które wydaje mi się, że jesteśmy dobrze przygotowani. Kluczem do zwycięstwa była konsekwencja w obronie. Może boisko trochę przeszkodziło Stilonowi, bo nie mogli pokazać wszystkich swoich pozytywnych stron, ale my z konsekwencją graliśmy to, co założył nam trener i wywozimy stąd trzy punkty po raz pierwszy.

Rafał Świtaj (Stilon): Ten mecz, w porównaniu do tych dwóch poprzednich, był zdecydowanie inny. Każdy z nas dawał z siebie sto procent, nikt nie odpuszczał. Walczyliśmy, ale taka jest piłka. Jak nie idzie, to dwa, trzy, a nawet cztery mecze. A czasami jest tak, że idzie i trzy, cztery kolejki się wygrywa. Mam nadzieję, że to jest ostatni taki pojedynek. Nie ukrywam, zabrakło nam też trochę farta. Zespół z Dzierżoniowa nastawił się na kontrataki i dłuższe granie na Borowego, który bardzo fajnie im zgrywał piłki i konstruowali swoje akcje. My mieliśmy sytuacje. Przy 1:1 równie dobrze my mogliśmy strzelić na 2:1 i wygrać. Lechia konsekwentnie broniła i w końcu jedna z kontr zakończyła się golem. Bramka na 3:1 była już raczej wynikiem tego, że graliśmy wysoko.
LechiaTV
       
LOSOWE ZDJĘCIE
Dsc01742
Następny mecz
III Liga Grupa 3
XII Kolejka

20.10.2018 - Godz:14:00
Tabela
Poz.KlubMeczePkt.
1.Polkowice1127
2.Zagłębie II1123
3.Ślęza Wrocław1121
4.Gwarek1120
5.Żmigród1119
6.Zdzieszowice1118
7.Pniówek1118
8.Miedź II1118
9.Rekord B-B1116
10.Górnik II1114
11.Radzionków1114
12.Głuszyna1112
13.Kluczbork1212
14.Gać1111
15.Stilon1110
16.Warta Gorzów1210
17.* LECHIA *118
18.Stal Brzeg117
Poprzedni mecz
III Liga Grupa 3
XI Kolejka

06.10.2018 - Godz:16:00
URODZINY
Żaden piłkarz nie obchodzi dziś urodzin!
Dolnośląska Liga JS
Poz.KlubMeczePkt.
1.Miedź JS821
2.Chrobry JS819
3.* LECHIA JS *817
4.Academy JS816
5.Śląsk JS816
Dolnośląska Liga JM
Poz.KlubMeczePkt.
1.Polkowice JM923
2.Miedź II JM919
3.Parasol JM917
4.Jawor JM914
5.Śląsk II JM913
Partnerzy !







III Liga na Facebook