* LECHIA *GaćGłuszynaGórnik IIGwarekKluczborkMiedź IIPniówekPolkowiceRadzionkówRekord B-BStal BrzegStilonŚlęza WrocławWarta GorzówZagłębie IIZdzieszowiceŻmigród
Ostatnie Video!
Zagłębie II - Lechia 4:2





Lechia - Stal 1:2



SEZON 2017/2018

Piast - Lechia 2:1



Jesień w skrócie
04.08 Stal Brzeg (D) 1:2
11.08 Zagłębie II (W) 2:4
18.08 Miedź II (D)
25.08 Gwarek (W)
29.08 Kluczbork (D)
01.09 Stilon (W)
08.09 Górnik II (D)
15.09 Rekord (W)
22.09 F-H Gać (D)
26.09 Jagiellonia [PP]
29.09 Warta Gorzów (W)
06.10 Żmigród (D)
20.10 Głuszyna (W)
27.10 Radzionków (D)
03.11 Polkowice (W)
10.11 Pniówek (D)
17.11 Zdzieszowice (D)
24.11 Ślęza (W)
3:1




Data : 07.10.2017 Godz. 15:00

Sędzia: Robert Kowalczyk Widzowie: 400



Gospodarze bez wygranej od dwóch kolejek, ale za to bez przegranej u siebie od kwietnia 2017 roku. Dzierżoniowianie pokonując w ostatnim meczu wicelidera z Polkowic po bardzo dobrej grze pokazali, że trzeba się z nimi liczyć. Z nadziejami na jakiekolwiek punkty udaliśmy się do Brzegu, gdzie czekał nas pojedynek z liderem rozgrywek, Stalą. Do składu po tygodniowym pobycie za granicą wrócił Grzegorz Borowy, tak więc wydawało się, że kadra prezentuje się jeszcze mocniej, niż przed tygodniem. Tyle tylko, że i rywal dziś był zdecydowanie bardziej wymagający, posiadający w swoim składzie indywidualności, które potrafią zmienić losy meczu. I tak dziś właśnie było. Mieliśmy ogromną szansę wywieźć punkt po kapitalnych okazjach w 79 i 81 minucie, ale niewykorzystane sytuacje się zemściły i ostatecznie przegraliśmy 1:3. Trzeba przyznać, że wygrana gospodarzy jest zasłużona, byli dziś zespołem bardziej dojrzałym i przede wszystkim mającym więcej atutów w grze ofensywnej. Bardzo dobrze spotkanie opisano na oficjalnej stronie klubowej naszych rywali, więc nie ma potrzeby dopisywać nic nowego. Zapraszamy do lektury :

Warunki w jakich przyszło dzisiaj grać obu drużynom, nie pomagały w płynnym rozgrywaniu piłki ale kilka ładnych akcji kibice mogli zobaczyć. Już w 2. minucie gola zdobył Lipiński ale wcześniej sędzia wskazał pozycję spaloną naszego napastnika i słusznie gola nie uznał. W odpowiedzi, goście posłali piłkę w nasze pole karne ale spokojnie wybili ją obrońcy. Później do około 20 minuty inicjatywa należała do Stali, którzy więcej operowali piłką i próbowali strzałów z dystansu. Przyjezdni cofnęli się na własną połowę i czekali na kontry ale mieli olbrzymie problemy z przedostaniem się pod bramkę Stitou. Stal natomiast mozolnie szukała pozycji do strzału tak jak w 9. minucie, kiedy to mocny strzał Żmudy minimalnie minął bramkę Spaleniaka. W 13. minucie powinniśmy prowadzić ale na mokrej murawie Gajda nieczysto trafił w piłkę zagraną przez Jurka i skończyło się tylko na strachu gości. Dwie minuty później groźnie strzelał Bronisławski ale tak jak wcześniej, zabrakło niewiele do umieszczenia piłki w siatce. Goście po raz pierwszy zagościli pod naszą bramką w 20. minucie ale strzał jednego z nich zablokował nasz obrońca tak jak i dobitkę po rzucie rożnym. W 24. minucie stało się to co wisiało w powietrzu już od kilku chwil. Wrzutkę z prawej strony boiska wybili obrońcy rywali, ale o piłkę powalczył Lipiński zagrał ja do Nowackiego, który przepięknym strzał z osiemnastu metrów dał nam prowadzenie. Niestety z prowadzenia cieszyliśmy się tylko dwie minuty. Goście wykonywali rzut wolny, piłka odbijała się od głów zawodników Lechii, po czym w ogromnym zamieszaniu jeden z nich padł na murawę a sędzia wskazał na „wapno”. Jedenastkę pewnie wykorzystał Buryło i zrobił się remis. Minutę później świetnej interwencji Spaleniaka, przyjezdni zawdzięczają że nie przegrywali 1:2. Nowacki, idealnie uderzył z rzutu wolnego, piłka nie dotknięta przez nikogo zmierzała do bramki rywali ale świetną paradą łapiąc futbolówkę popisał się golkiper dzierżonowian. W 32. minucie rywale stanęli przed szansą, kiedy to po dośrodkowaniu z kornera piłkę z rąk wypuścił Stitou ale sytuację, wybijając piłkę uratowali nasi obrońcy. Jak się okazało błąd naszego bramkarza wynikał z drobnej kontuzji i chwilę później musiał on opuścić murawę a miejsce w bramce zaliczając tym samym debiut w III Lidze zajął Szermach. I od razu popełnił błąd źle wybijając piłkę ale szybko go naprawił wychodząc daleko poza szesnastkę i wybijając ją spod nóg rywala. W 40.minuice próbkę swoich możliwości pokazał Bronisławski, który przejął piłkę „ściął” do środka i posłał potężną bombę na bramkę! Piłka odbiła się od poprzeczki i wróciła w pole karne a dobitkę Jurka złapał bramkarz. Gdy wydawało się że pierwsza połowa zakończy się remisem, nasza drużyna wywalczyła rzut rożny. Po dośrodkowaniu Gajdy, piłka trafiła do Sikorskiego, który spokojnie wepchnął ja do bramki. Prowadzeniem 2:1 zakończyła się pierwsza połowa tego meczu co było wynikiem jak najbardziej sprawiedliwym.

Druga część nie była już tak szybkim widowiskiem, a królował w niej chaos i przypadek. Składnych akcji było niewiele ale nasza drużyna kontrolowała grę. Ta części zaczęła się od dwóch dośrodkowań Lechi ale obyło się bez strzału w światło bramki. Po drugiej stronie technicznym strzałem popisał się Nowacki, ale bramkarz rywali nie dał się zaskoczyć. W 54. minucie rywale wychodzili z szybką kontrą ale na posterunku był Pożarycki, który czyściutko wybił piłkę na aut. W 58. minucie szybki atak przeprowadziła Stal. Piłkę otrzymał Lipiński, pognał na bramkę rywali i oddał piłkę Bonisławskiemu, który niestety lekko się poślizgnął i przestrzelił. W 59. minucie rywale zaatakowali ale skończyło się tylko na rzucie rożnym. Później przez następne minuty na boisku działo się niewiele, częściej przypince byli nasi zawodnicy ale operowali nią głównie na własnej połowie. Dopiero w 77. minucie coś się zaczęło ponownie dziać za sprawą Bonisławskiego, który minąwszy kilku rywali popisał się pięknym strzałem na bramkę rywali ale jeszcze piękniejszą obronę zaprezentował Spaleniak. Między 79 a 81 minutą Stal za sprawą Szarmacha wróciła z dalekiej podróży. Nasz młody golkipier popisał się dwiema wyśmienitymi obronami, najpierw zatrzymał strzał rywala z 3 metrów a potem piękną paradą obronił uderzenie z 6 metrów! Jak mawia stare piłkarskie przysłowie niewykorzystane sytuacje się mszczą i w 84 minucie po akcji i strzale Jurka piłkę do własnej siatki wpakował jedne z rywali. W ostatnich minutach mieliśmy jeszcze dwa rzuty rożne ale nic już nie wpadło i mecz zakończył się zasłużoną wygraną naszej drużyny.
LechiaTV
       
LOSOWE ZDJĘCIE
42
Następny mecz
III Liga Grupa 3
III Kolejka

18.08.2018 - Godz:17:00
Tabela
Poprzedni mecz
III Liga Grupa 3
II kolejka

12.08.2018 - Godz:12:00
URODZINY
Żaden piłkarz nie obchodzi dziś urodzin!
Wojewódzka I Liga JS
Poz.KlubMeczePkt.
1.Oława JS00
2.Parasol JS00
3.Wałbrzych JS00
4.Ząbkowice JS00
5.Miedź JS00
Wojewódzka II Liga JM
Poz.KlubMeczePkt.
1.Jawor JM00
2.Miedź II JM00
3.Oława JM00
4.Parasol JM00
5.Polkowice JM00
Partnerzy !







III Liga na Facebook