* LECHIA *GaćGłuszynaGórnik IIGwarekKluczborkMiedź IIPniówekPolkowiceRadzionkówRekord B-BStal BrzegStilonŚlęza WrocławWarta GorzówZagłębie IIZdzieszowiceŻmigród
Ostatnie Video!
Zagłębie II - Lechia 4:2





Lechia - Stal 1:2



SEZON 2017/2018

Piast - Lechia 2:1



Jesień w skrócie
04.08 Stal Brzeg (D) 1:2
11.08 Zagłębie II (W) 2:4
18.08 Miedź II (D)
25.08 Gwarek (W)
29.08 Kluczbork (D)
01.09 Stilon (W)
08.09 Górnik II (D)
15.09 Rekord (W)
22.09 F-H Gać (D)
26.09 Jagiellonia [PP]
29.09 Warta Gorzów (W)
06.10 Żmigród (D)
20.10 Głuszyna (W)
27.10 Radzionków (D)
03.11 Polkowice (W)
10.11 Pniówek (D)
17.11 Zdzieszowice (D)
24.11 Ślęza (W)
3:1




Data : 26.08.2017 Godz. 18:00

Sędzia: Bartosz Owsiany Widzowie: 100



Ciężko się wraca z dalekiego wyjazdu po takim meczu. Kolejnym, którego nie powinniśmy przegrać. Lechici ponownie rozegrali całkiem niezłe zawody i gdy wydawało się, że złapali rytm i strzelą kolejną bramkę, dostali w zamian zimny prysznic w postaci szybkiej kontry i gola samobójczego. Mecz w Częstochowie wyglądał zgoła inaczej, aniżeli ten dwa miesiące temu. Trójkolorowi byli równorzędnym partnerem [...] 

dla faworyzowanej Skry, a przez spore okresy to podopieczni Zbigniewa Soczewskiego nadawali ton grze. Niestety po pechowym meczu ze Stilonem, przyszła pora na kontynuację i ostatecznie porażkę 1:3 (0:1), która kompletnie nie oddaje tego, co działo się na boisku. Piłka jest okrutna i dzisiaj poczuli to na własnej skórze nasi zawodnicy. W końcówce meczu Dominik Spaleniak sprokurował rzut karny, który następnie w fantastyczny sposób obronił. Wyrównującego gola strzelił głową po rzucie rożnym Grzegorz Borowy. Bardzo zaskakująco też ustawił dziś drużynę trener Soczewski, próbując na skrzydle Paszkowskiego, na dziesiątce Tomaszewskiego czy sadzając na ławce Niedojada. W spotkaniu nie mogli zagrać Korkuś (choroba) oraz Szydziak, który odniósł uraz na rozgrzewce.

Relacja z meczu okiem gospodarzy :

Nasz zespół objął prowadzenie już w 5. minucie, a Kowalski miał w tym spory udział. To on dostał piłkę na prawym skrzydle. Mimo, że był naciskany przez dwójkę rywali, podał wzdłuż linii pola karnego do Daniela Rumina, a ten strzelił nie do obrony, tuż przy słupku. W kolejnych minutach Skra może nie osiągnęła większej przewagi (częściej przy piłce byli chyba nawet rywale), ale na pewno stwarzała groźniejsze sytuacje. Pod bramką Lechii robiło się gorąco po kolejnych akcjach prawą stroną z udziałem wspieranego przez Dawida Niedbałę Marcina Kowalskiego. Próbował je Daniel Rumin , któremu zabrakło naprawdę niewiele do strzelenia drugiego gola.
Z czasem, po okresie gry w środku pola do głosu doszli goście, W 33. minucie bliski szczęścia był Grzegorz Borowy, który wbiegł w pole karne, uderzył głową mocno, ale minimalnie niecelnie. W 39. minucie Adrian Musiał wyprowadził kontrę, która mogła przynieść drugiego gola. Niestety, skończyło się spalonym i jęku zawodu. Pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem 1:0.

Nasza drużyna była o to trafienie lepsza, ale rywale wcale jej nie ustępowali. Piłkarze Lechii poczynali sobie coraz odważniej, a krótko po przerwie mogli wyrównać. Z dystansu strzelał Borowy, ale na szczęście dla skrzaków minimalnie niecelnie. W 58. minucie Borowy dopiął jednak swego. Wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego Piotra Pietkiewicza i strzałem głową pokonał Kamila Kosuta. Nasz zespół odpowiedział kilka minut później ładną akcję dwójki Krzysztof Napora – wprowadzony w miejsce Marcina Kowalskiego Damian Nowak. Strzelał ten drugi. Mocno, ale nad poprzeczką. W 67. minucie z prawej strony pola karnego faulowany był Krzysztof Napora. Adrian Musiał mocno wrzucił piłkę z wolnego, do bramki próbowali ją wepchnąć Mateusz Woldan i Daniel Rumin, ale do szczęścia trochę zabrakło. Trochę nudnawy w pierwszej połowie pojedynek, po przerwie nabrał rumieńców. Po stracie gola, trener Dziółka wzmocnił ofensywę. Na boisko weszli wspomniany Nowak i Robert Brzęczek. Ten drugi zaraz po tym jak pojawił się uderzył groźnie, ale tuż nad poprzeczką. Ale bramka dla naszej drużyny w końcu padła. W 78. minucie Krzysztof Napora podał na prawe skrzydło dla Daniela Rumina, ten wrzucił płasko, a pechowo interweniujący Filip Barski wbił piłkę do własnej bramki. W 82. minucie był czwarty już w tym sezonie rzut karny dla naszej drużyny i niestety trzeci niewykorzystany. Dominik Spalenik obronił strzał Łukasza Kowalczyka, a dobitka Roberta Brzęczka nie trafił w światło bramki. Konsekwencją tego były niepotrzebne nerwy w końcówce. Ale wszystko skończyło się szczęśliwie. W 91. minucie. Kamil Kosut daleko wybił piłkę, Łukasz Kowalczyk podał do Daniela Rumina, a ten wykorzystał sytuację sam na sam. Było 3:1, koniec emocji, za kilkadziesiąt sekund koniec meczu.

Wydaje się, że limit pecha został już wykorzystany, bo przecież ileż można. Gramy dobrze w piłkę, nie boimy się rywalizacji, stwarzamy sobie okazje, coś jednak szwankuje. I na to pytanie jak najszybciej odpowiedź musi znaleźć trener Soczewski. Za tydzień do Dzierżoniowa przyjeżdża beniaminek z Głubczyc i liczymy na to, że całą sportową złość po nieudanych dwóch ostatnich meczach trójkolorowi wyładują właśnie na Polonii. I tego, będąc dobrej myśli, się trzymajmy.
LechiaTV
       
LOSOWE ZDJĘCIE
18
Następny mecz
III Liga Grupa 3
III Kolejka

18.08.2018 - Godz:17:00
Tabela
Poprzedni mecz
III Liga Grupa 3
II kolejka

12.08.2018 - Godz:12:00
URODZINY
Żaden piłkarz nie obchodzi dziś urodzin!
Wojewódzka I Liga JS
Poz.KlubMeczePkt.
1.Oława JS00
2.Parasol JS00
3.Wałbrzych JS00
4.Ząbkowice JS00
5.Miedź JS00
Wojewódzka II Liga JM
Poz.KlubMeczePkt.
1.Jawor JM00
2.Miedź II JM00
3.Oława JM00
4.Parasol JM00
5.Polkowice JM00
Partnerzy !







III Liga na Facebook