* LECHIA *GaćGłuszynaGórnik IIGwarekKluczborkMiedź IIPniówekPolkowiceRadzionkówRekord B-BStal BrzegStilonŚlęza WrocławWarta GorzówZagłębie IIZdzieszowiceŻmigród
Główny Partner

Ostatnie Video!

[PP] Roztoka - Lechia 0:5


Lechia - Piast 1:2


[PP] Świd. Jun. - Lechia 2:7


Lechia - Gać 3:1






1:2




Data : 06.10.2018 Godz. 16:00

Sędzia: Paweł Kucharczyk Widzowie: 115



Ostatnie pojedynki z Piastem nie kończyły się dla naszego zespołu pomyślnie, tak też było i tym razem, choć dzisiaj przegraliśmy na własne życzenie i co drażni najbardziej, w przeciągu zaledwie kilkudziesięciu sekund. Szkoda, że nie wykorzystaliśmy faktu, iż żmigrodzianie do Dzierżoniowa przyjechali osłabieni brakiem Michała Koźlika Krystiana Jajko czy przede wszystkim pauzującego za kartki Mikołaja Juchacza.

Sam mecz od początku rozgrywany był dość żwawym tempie i mógł się podobać nielicznie zgromadzonej publiczności. Niestety po pełnym stadionie na "Jadze" pozostało jedynie wspomnienie, a na trybunach pojawili się stali bywalcy plus spora rzesza kibiców ze Żmigrodu. Spotkanie w pierwszej części meczu nie dostarczyło jednak wielu sytuacji podbramkowych z żadnej ze stron. Stroną przeważającą byli nasi zawodnicy, którzy grali z większym entuzjazmem i w kluczowych sytuacjach na boisku wygrywali piłki z rywalami. Oglądaliśmy sporo gry w środku pola, które jeszcze w tym fragmencie spotkania nie było tak mocno zdominowane przez jedną z drużyn. Już w szóstej minucie żółtą kartką ukarany został Piotr Pietkiewicz, co wyraźnie spowodowało uspokojenie jego gry w dalszej części spotkania. Szkoda jednak, że napomnienie ujrzał, bowiem w następnym, wyjazdowym spotkaniu w Namysłowie nie zagra. Pierwsza groźniejsza sytuacja miała miejsce w 26 minucie, gdy Damian Szydziak otrzymawszy dośrodkowanie z lewej strony główkował tuż przed będącym w wyskoku Sobczaku, zbijając piłkę minimalnie chybił. Lechici mocniej ruszyli do przodu, jednak bez większych efektów. W 33 minucie błąd popełniła defensywa gości, piłkę przejął Szydziak, zgrał do będącego w lepszej sytuacji Borowego, a ten mając przy sobie będącego już na wślizgu rywala, uderzył z 13 metrów w światło bramki, trafiając pod poprzeczkę. Tego było za dużo dla brazylijskiego szkoleniowca Piasta, który szybko zdjął z boiska młodego Stasika, zastępując go bardziej doświadczonym Sołtyńskim. Wprowadzony zawodnik próbował robić trochę szumu na skrzydle, jednak goście w tej części meczu byli niemrawi w ofensywie i poważniej nie zagrozili bramce Spaleniaka. Do przerwy pachniało zatem niespodzianką i Lechici prowadzili 1:0.

Po przerwie oglądaliśmy niestety dużo słabsze zawody w wykonaniu naszego zespołu. Zapewne spora w tym zasługa rywali, którzy grali uważniej i bardziej zdecydowanie. Gra przeniosła się na połowę naszego zespołu, który jednak cofnął się zdecydowanie za głęboko, szukając swoich szans w kontratakach. Dziś jednak nie był sobą Marcin Buryło, nasz motor napędowy nie miał wielu okazji do pokazania swojego kunsztu i nawet nasze firmowe zagrania w trójkącie czy wypuszczanie kapitana w uliczkę nie wychodziły. Jednak dzisiejszy mecz przegraliśmy głównie w środku pola, który w drugiej połowie zdominowali przyjezdni. Trener Andradina zmienił nieco ustawienie zespołu i przyniosło to oczekiwany dla niego efekt. Bardzo dużą różnicę zrobił Mateusz Fedyna, który pojawił się na boisku w 60 minucie. To także dzięki jego zagraniom rywale przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę. Najpierw jednak w 63 minucie napastnik gości zdecydował się na solową akcję i ochoczo wszedł z piłką pomiędzy dwóch naszych obrońców, jeden z nich zostawił nogę, którą zahaczył rywal. Decyzja była oczywista - rzut karny. Jedenastkę pewnie na gola zamienił etatowy wykonawca stałych fragmentów w zespole Piasta - Mateusz Jaros. Jednak to, co stało się kilkadziesiąt sekund później, będziemy pamiętali jak wydarzenia z pojedynku ze Skrą Częstochowa rok temu. Rozpoczęliśmy grę, szybko straciliśmy piłkę, która trafiła do Bobkiewicza, rosły napastnik gości zauważył, że z prawej strony na pełnej szybkości wbiega Eryk Moryson. Zagrał mu idealną piłkę na dojście i skrzydłowy Piasta bez asysty obrońcy umiejscowił futbolówkę w siatce, wyprowadzając swój zespół na prowadzenie. Wszelkie emocje, zarówno te na trybunach, jak i boisku opadły. Z zespołu wyraźnie zeszło powietrze i grę prowadził już tylko Piast. Pojedyncze podrygi naszej drużyny kończyły się niecelnymi podaniami lub ewentualnie rzutami wolnymi kilkadziesiąt metrów od bramki żmigrodzian. Do stałych fragmentów zawsze podchodził Pietkiewicz, bił piłki dokładnie w to samo miejsce, ale w powietrzu dzisiaj poza bodajże Szydziakiem w pierwszej połowie, nie wygraliśmy żadnego pojedynku. Podobnie zresztą było też przy rzutach rożnych. Warta odnotowania była sytuacja Orzechowskiego z 79 minuty, kiedy to dostał dobrą piłkę w uliczkę. Wyszedł na czystą pozycję, ale w ostatniej fazie był powstrzymywany przez goniącego go defensora i oddał zbyt słaby strzał, a w zasadzie podanie do Sobczaka. Goście pod koniec meczu wyglądali na dużo świeższych od naszych zawodników i z większą łatwością dochodzili do sytuacji strzeleckich, jednak ich celowniki dziś również nie były dobrze ustawione, a strzały zazwyczaj mijały bramkę Spaleniaka. Ostatecznie Piast znów wygrywa z Lechią i kontynuuje swoją dobrą passę przeciwko naszemu zespołowi.

LechiaTV
       
LOSOWE ZDJĘCIE
IMG_8583
Następny mecz
III Liga Grupa 3
XII Kolejka

20.10.2018 - Godz:14:00
Tabela
Poz.KlubMeczePkt.
1.Polkowice1127
2.Zagłębie II1123
3.Ślęza Wrocław1121
4.Gwarek1120
5.Żmigród1119
6.Zdzieszowice1118
7.Pniówek1118
8.Miedź II1118
9.Rekord B-B1116
10.Górnik II1114
11.Radzionków1114
12.Głuszyna1112
13.Kluczbork1212
14.Gać1111
15.Stilon1110
16.Warta Gorzów1210
17.* LECHIA *118
18.Stal Brzeg117
Poprzedni mecz
III Liga Grupa 3
XI Kolejka

06.10.2018 - Godz:16:00
URODZINY
Żaden piłkarz nie obchodzi dziś urodzin!
Dolnośląska Liga JS
Poz.KlubMeczePkt.
1.Miedź JS821
2.Chrobry JS819
3.* LECHIA JS *817
4.Academy JS816
5.Śląsk JS816
Dolnośląska Liga JM
Poz.KlubMeczePkt.
1.Polkowice JM923
2.Miedź II JM919
3.Parasol JM917
4.Jawor JM914
5.Śląsk II JM913
Partnerzy !







III Liga na Facebook