* LECHIA *GaćGłuszynaGórnik IIGwarekKluczborkMiedź IIPniówekPolkowiceRadzionkówRekord B-BStal BrzegStilonŚlęza WrocławWarta GorzówZagłębie IIZdzieszowiceŻmigród
Ostatnie Video!
Zagłębie II - Lechia 4:2





Lechia - Stal 1:2



SEZON 2017/2018

Piast - Lechia 2:1



Jesień w skrócie
04.08 Stal Brzeg (D) 1:2
11.08 Zagłębie II (W) 2:4
18.08 Miedź II (D)
25.08 Gwarek (W)
29.08 Kluczbork (D)
01.09 Stilon (W)
08.09 Górnik II (D)
15.09 Rekord (W)
22.09 F-H Gać (D)
26.09 Jagiellonia [PP]
29.09 Warta Gorzów (W)
06.10 Żmigród (D)
20.10 Głuszyna (W)
27.10 Radzionków (D)
03.11 Polkowice (W)
10.11 Pniówek (D)
17.11 Zdzieszowice (D)
24.11 Ślęza (W)
3:3




Data : 07.04.2018 Godz. 16:00

Sędzia: Paweł Niewiadomski Widzowie: 160



Prawdziwą huśtawkę nastrojów przeżywali dziś kibice zgromadzeni na trybunach Stadionu Miejskiego. Trójkolorowi prowadzili już z wiceliderem 2:0, by za kilkanaście minut przegrywać 2:3 i ostatecznie zremisować 3:3. Dla naszej drużyny trafiali 2x Niedojad i Buryło, dla gości klasycznego hat-tricka zaliczył Rumin. Szerzej + multimedia w rozwinięciu [...]


Nie ma co ukrywać, przed meczem po cichu liczyliśmy na komplet punktów z wiceliderem. Połączenie dobrej formy naszego zespołu i fatalnej gry na wyjazdach Skry mogło dać nam wygraną w tym meczu. I wszystko ku temu było na dobrej drodze, gdyby nie nieodpowiedzialne zachowanie Pawła Słoneckiego w 69 minucie... 

Mecz od pierwszych minut rozgrywany był w dość szybkim tempie. Najpierw zaatakowali goście, jednak po kilku minutach do głosu doszli gospodarze, którzy przejęli inicjatywę. Mieliśmy kilka sytuacji jednak najgroźniejsza nadarzyła się już w 8 minucie, gdy Buryło będąc w polu karnym uderzał na bramkę gości. Mocno świecące słońce utrudniało interwencję golkiperowi gości, ale intuicyjnie poradził sobie z groźnym strzałem. Bardzo dobrą okazję mieliśmy w 29 minucie, gdy Słonecki uderzył głową, a piłkę z największym trudem już na linii bramkowej złapał Krzczuk. Goście próbowali odgryzać się strzałami z dystansu, jednak próby te były głównie mocno niecelne. W samej końcówce ich pomysł na gola mógł się jednak ziścić. Rumin strzałem głową próbował zaskoczyć Spaleniaka, nasz bramkarz w efektowny sposób poradził sobie z tą sytuacją, która była zarazem najgroźniejszą okazją do zdobycia gola przez przyjezdnych. Do przerwy mieliśmy bezbramkowy remis, który raczej odpowiadał temu, co działo się na boisku. 

Prawdziwe emocje zrodziły się w drugiej połowie, w którą kapitalnie weszliśmy. Doskonałego crossa z naszej połowy zaserwował Buryle Tomaszewski. Ten opanował piłkę i w pełnym biegu parł na bramkę. Huknął po długim rogu nie do obrony i wyszliśmy na prowadzenie. Dla gości zimny prysznic. Widać było, że nie spodziewali się tak szybkiej utraty bramki i ruszyli do przodu. W 51 minucie kunsztem popisał się Spaleniak, który obronił bardzo groźne i kąśliwe uderzenie Tomczyka w krótki róg z bardzo bliskiej odległości. Siedem minut później szczęścia próbował Nocoń, chyba najaktywniejszy do tej pory zawodnik Skry w tym meczu. Przedryblował kilku rywali i oddał strzał, ale piłka przeleciała tuż obok słupka. W 68 minucie stadion eksplodował z radości. Do akcji ofensywnej podłączył się Paweł Słonecki, dośrodkował lewą nogą miękko na krótki słupek, a tam znalazł się Damian Niedojad, który bardzo podobnie, jak tydzień temu w Gorzowie, głową skierował piłkę do siatki pomiędzy słupkiem i źle ustawionym Krzczukiem. Jednak to, co wydarzyło się dosłownie 60 sekund później było momentem zwrotnym dzisiejszego pojedynku. Totalnie nieodpowiedzialne zachowanie w defensywie asystenta ostatniego gola. Zaatakował rywala wślizgiem na prostej nodze i ujrzał drugi żółty kartonik. 
Wszystko się posypało, z opóźnieniem zareagował też trener Soczewski, wpuszczając dopiero po stracie gola Paszkowskiego. Ledwo Patryk pojawił się na boisku, a mieliśmy już remis, gdy Rumin z bliskiej odległości posłał bombę pod poprzeczkę. Skra dostała skrzydeł i w sposób, który wskazywałem w zapowiedzi meczu, zdobyła kolejnego gola. Piłkę za plecy obrońców dostaje Rumin, wyprzedza w pojedynku biegowym Barskiego i będąc sam na sam, daje prowadzenie swojej drużynie, kompletując jednocześnie klasycznego hat-tricka. Rozczarowanie i złość to emocje, które targały w tym momencie zarówno zawodnikami, jak i kibicami ... Na całe szczęście jest Niedojad. Damian w 88 minucie urwał się obrońcy i w samym polu karnym, zdaniem sędziego, defensor nieprzepisowo zatrzymywał "Konia". Jedenastkę na wyrównującego gola zamienił sam poszkodowany. Mecz otworzył się na nowo i gra obu zespołów pomimo doliczonych pięciu minut wyglądała, jakby spotkanie dopiero się rozpoczęło. Każdy z zespołów chciał przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Bramek już jednak nie ujrzeliśmy i mecz zakończył się remisem 3:3. 

Niech żałują ci, którzy nie pofatygowali się dziś na #W47. Oglądaliśmy bardzo ciekawe III-ligowe widowisko z pełną dramaturgią, czyli tym, czego oczekuje kibic. Szkoda jedynie, że nie udało się dowieźć bardzo korzystnego wyniku do końca, ale taka jest piłka. Szacunek i brawa dla chłopaków, że nie spuścili głów po stracie trzeciego gola, ale dzielnie walczyli o zachowanie twarzy. W przekroju całego meczu i jego wydarzeń, remis wydaje się jednak sprawiedliwy i ten punkt, było nie było, z wiceliderem, trzeba szanować. 

* Galeria Zdjęć [64] *
fot. Karol Michniewicz

1:0 Marcin Buryło
2:0 Damian Niedojad
3:3 Damian Niedojad


LechiaTV
       
LOSOWE ZDJĘCIE
05
Następny mecz
III Liga Grupa 3
III Kolejka

18.08.2018 - Godz:17:00
Tabela
Poprzedni mecz
III Liga Grupa 3
II kolejka

12.08.2018 - Godz:12:00
URODZINY
Żaden piłkarz nie obchodzi dziś urodzin!
Wojewódzka I Liga JS
Poz.KlubMeczePkt.
1.Oława JS00
2.Parasol JS00
3.Wałbrzych JS00
4.Ząbkowice JS00
5.Miedź JS00
Wojewódzka II Liga JM
Poz.KlubMeczePkt.
1.Jawor JM00
2.Miedź II JM00
3.Oława JM00
4.Parasol JM00
5.Polkowice JM00
Partnerzy !







III Liga na Facebook