* LECHIA *GaćGłuszynaGórnik IIGwarekKluczborkMiedź IIPniówekPolkowiceRadzionkówRekord B-BStal BrzegStilonŚlęza WrocławWarta GorzówZagłębie IIZdzieszowiceŻmigród
Główny Partner

Ostatnie Video!

Polkowice - Lechia 3:1


Lechia - Radzionków 1:3


Agroplon - Lechia 2:4








[PP] Roztoka - Lechia 0:5


Lechia - Piast 1:2


1:3




Data : 27.10.2018 Godz. 14:00

Sędzia: Leszek Lewandowski Widzowie: 100



Garstka widzów zgromadzona dziś na trybunach oglądała całkiem niezłe zawody w wykonaniu obu ekip. Nie brakowało sytuacji bramkowych z jednej, jak i z drugiej strony, ale zawodnicy obu ekip razili dziś niesamowicie nieskutecznością. Na nasze nieszczęście w końcówce spotkania to goście przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść, w myśl piłkarskiego porzekadła, iż niewykorzystane sytuacje się mszczą. Szczególnie zabolał gol Wojsyka, który huknął lewą nogą, wyprowadzając swój zespół ponownie na prowadzenie, bo już trzeci gol był pokłosiem otworzenia się i próby ratowania remisu.

Pojedynek rozpoczął się tak, jak większość ostatnich meczów w naszym wykonaniu. Lechici dość szybko "siedli" na rywali, którzy pomimo tego, iż wyszli na mecz w defensywnym ustawieniu wydawali się mocno zaskoczeni i gubili się w defensywie. Niestety nie udało się tej przewagi udokumentować golem. Z biegiem minut przyjezdni zaczęli wracać do gry i co raz częściej pojawiać się w okolicach naszego pola karnego, ale jeszcze w tym momencie defensywa grała spójnie. Pierwsze realne zagrożenie pojawiło się w tym meczu w 23 minucie, gdy Buryło znakomicie znalazł niekrytego Orzechowskiego po przeciwległej stronie pola karnego, zagrał do niego płaską i dokładną piłkę, a Michał uderzył na bramkę. Piłka uderzyła jednak w zewnętrzną część słupka i wyszła poza pole gry. Dwie minuty później kapitalną interwencją popisał się za to Spaleniak, gdy Ruch wyszedł z kontrą prawym skrzydłem i zawodnik gości kierował piłkę w długi róg, Dominik zdołał wybić futbolówkę na rzut rożny. Była to najgroźniejsza sytuacja jak dotychczas. Goście dostali wiatru w żagle, bowiem 120 sekund później mieli kolejną i to jeszcze groźniejszą sytuację i znów napastnik Ruchu miał przed sobą jedynie golkipera Lechii. Będąc na 11 metrz musnął piłkę, kierując ją w prawą stronę, Spaleniak tylko odprowadził ją wzrokiem, ale futbolówka minęła bramkę. W krótkim odstępie "Cidry" zmarnowały dwie setki. Lechici starali się konstruować pozycyjny atak, ale w tej fazie meczu to goście byli bardziej aktywni, w 30 minucie znów z lewego skrzydła ściął Wojsyk, wypracowując sobie pozycję strzelecką uderzył w światło bramki, ale na posterunku był Spaleniak. Minutę później znów było gorąco pod naszą bramką, ale futbolówka szczęśliwie omijała naszą bramkę, choć były to widoczne sygnały rozpoczynających się kłopotów w defensywie. Rywale poczuli też, że mogą dziś pokusić się o trzy punkty i próbowali także uderzeń z dystansu, takich jakie oglądaliśmy w 35 minucie, gdy Trzcionka widząc wysuniętego Spaleniaka, próbował go lobować, ale piłka spadła tuż za poprzeczką. Lechici mogli z kolei zdobyć bramkę w 38 minucie, gdy wyprowadzili kontrę trzech na dwóch i będący w czystej sytuacji Słonecki zamiast uderzać na bramkę, szukał podaniem nabiegających kolegów z drużyny. W 44 minucie świetną piłkę w uliczkę dostał Szydziak i wbiegając w pole karne zdecydował się na uderzenie, ale zostało ono przeniesione nad poprzeczką. Do przerwy mieliśmy bezbramkowy remis, choć sytuacji podbramkowych nie brakowało. Więcej groźnych sytuacji mieli przyjezdni i to oni byli bliżsi objęcia prowadzenia.

Dwie minuty po rozpoczęciu drugiej części gry mieliśmy rzut wolny w odległości 17 metrów od bramki Strzelczyka. Do piłki podszedł oczywiście Pietkiewicz, dorzucił na długi słupek, ale pojedynek w powietrzu wygrali rywale. W 53 minucie po rzucie rożnym po prostu powinno być 1:0 dla nas. Rywale pogubili się w obronie, mocno zgraną piłkę wzdłuż pola bramkowego na 5 metr dostał Tomkiewicz, pomimo asysty dziubnął piłkę, ale trafił wprost w leżącego już golkipera gości. To była najlepsza okazja dla naszego zespołu na zdobycie bramki w tym meczu. Odpowiedź Ruchu była zabójcza. Z pozornie niegroźnej sytuacji goście zdobyli bramkę. Miękkie zagranie w pole karne ponad Korkusiem otrzymał Wojsyk, widząc wychodzącego doń Spaleniaka przelobował naszego bramkarza i zrobiło się 1:0 dla rywali. Strata bramki nie podziałała, przynajmniej w pierwszych minutach, mobilizująco, na nasz zespół. Mieliśmy jedną szansę po stałym fragmencie, jednak wysoki wyskok do główki Tomkiewicza zakończył się uderzeniem wysoko nad poprzeczką. "Cidry" widocznie układały sobie grę od tyłu i próbowały grać z kontrataku, a że nasza obrona z minuty na minutę wyglądała co raz dziurawiej, rywale nie mieli problemu aby szybko, szczególnie skrzydłami, przedostawać się w okolice naszego pola karnego. Do spornej sytuacji doszło w 65 minucie, gdy Paszkowski dorzucał futbolówkę w pole karne ze stałego fragmentu gry. Na plecy naszemu zawodnikowi wskoczył interweniujący na 11 metrze Strzelczyk. Powalił postawnego przecież Borowego, ale gwizdek arbitra milczał, choć mógł, a w zasadzie powinien podyktować jedenastkę dla naszego zespołu. Trzeba było grać dalej i tak się stało. W trójkolorowych wdała się sportowa złość. W 71 minucie podanie z głębi pola otrzymał Szydziak, wyszedł na czystą pozycję, zauważył wychodzącego z bramki golkipera i uderzył po długim rogu, ale piłka zupełnie jak w pierwszej połowie przy okazji sytuacji Ruchu, minęła o centymetry swój cel. W 75 minucie błąd w obronie dwójki Korkuś-Szukiełowicz i w dobre j sytuacji znalazł się zawodnik gości, huknął w pełnym biegu z prawej nogi, ale piłka przeleciała obok bramki. Było groźnie. Chwilę potem jednak mieliśmy już remis. Piłkę wywalczył w środku pola Tomkiewicz, przejął ją Bolisęga i zagrał w tempo do nabiegającego Buryły. Marcin minął obrońcę i nie zmarnował doskonałej okazji, strzelając bramkarzowi w odsłonięty krótki słupek. Mecz zaczął się na nowo, "trójkolorowi" dostali niesamowitego wiatru w plecy. Minutę później mieliśmy kolejny słupek, tym razem uderzenia próbował zza szesnastki Paszkowski, zmierzająca w środek bramki piłka trafiła w obrońcę, który nogą prawie skierował ją do własnej siatki. Futbolówka uderzyła centralnie w słupek i wróciła w pole gry, jednak już bez wykończenia akcji. Na brak emocji nie mogliśmy narzekać, bowiem w 80 minucie goście rozmontowali naszą defensywę, ale źle rozegrali ostatnią fazę akcji i zagrożenie minęło. W 82 minucie rozegraliśmy koronkową akcję, piłka już w polu karnym wędrowała od nogi do nogi, aż w końcu trafiła do Borowego, Grzesiek uderzył z 12 metrów i gdyby wybrał obojętnie który bok światła bramki, a nie jej środek, cieszylibyśmy się z drugiego gola, a tak piłka wylądowała w rękawicach Strzelczyka. Była to kolejna doskonała zaprzepaszczona sytuacja. Jednak szansa z 84 minuty będzie się grającemu drugiemu trenerowi Lechii śniła jeszcze przez kilka dni. Dobrze bita piłka z rzutu wolnego na długi słupek, Borowy wyprzedza obrońcę i ma przed sobą tylko bramkarza. Atakuje piłkę głową z kilku metrów i ... przenosi ją nad poprzeczką. Niebywałe, jak to nie znalazło się w siatce. Natomiast wpadło rywalom ... Fatalnie w obronie piłkę wybijał Szukiełowicz, ta trafiła pod nogi rywala na 20 metrze. Ruch mądrze rozwiązał tzw. "małą grę", piłkę otrzymał już w polu karnym Wojsyk, nie zastanawiał się długo i z trudnej pozycji huknął lewą nogą po długim rogu. Piłka przełamała rękawice Spaleniaka i wpadła do bramki ... Z Lechitów uszło wyraźnie powietrze. Końcowe minuty to mądra gra rywali, którzy oddalali zagrożenie od własnej bramki, a po jednej ze strat naszego zespołu na ich połowie, szybko przenieśli grę do ofensywy i zrobiło się trzech na dwóch. Ze sporymi problemami, ale jednak Ruch umieścił za sprawą Sadowskiego piłkę w bramce, a sędzia po tym trafieniu zakończył mecz. Mecz, obfitujący w sporo bramkowych sytuacji, dużo niewykorzystanych szans jednych oraz drugich i niestety przez nas przegrany. Szkoda, bo przy lepiej ustawionych celownikach mogliśmy dziś zgarnąć z boiska trzy punkty, a tak bardzo ważne spotkanie kończymy z zerowym dorobkiem.


LechiaTV
       
LOSOWE ZDJĘCIE
DSC01198
Następny mecz
III Liga Grupa 3
XVI Kolejka

17.11.2018 - Godz:13:00
Tabela
Poz.KlubMeczePkt.
1.Polkowice1537
2.Zagłębie II1532
3.Ślęza Wrocław1531
4.Gwarek1527
5.Pniówek1525
6.Rekord B-B1524
7.Miedź II1522
8.Żmigród1522
9.Górnik II1521
10.Radzionków1521
11.Zdzieszowice1521
12.Stal Brzeg1519
13.Kluczbork1617
14.Gać1514
15.Głuszyna1513
16.Warta Gorzów1613
17.* LECHIA *1511
18.Stilon1510
Poprzedni mecz
III Liga Grupa 3
XV Kolejka

10.11.2018 - Godz:13:00
URODZINY
Dziś urodziny obchodzą:
29. [Gać]
Dolnośląska Liga JS
Poz.KlubMeczePkt.
1.Miedź JS1233
2.Chrobry JS1128
3.Śląsk JS1228
4.Academy JS1220
5.Ślęza JS1218
Dolnośląska Liga JM
Poz.KlubMeczePkt.
1.Polkowice JM1332
2.Parasol JM1326
3.Śląsk II JM1325
4.Miedź II JM1324
5.Jawor JM1315
Partnerzy !







III Liga na Facebook