* LECHIA *GaćGłuszynaGórnik IIGwarekKluczborkMiedź IIPniówekPolkowiceRadzionkówRekord B-BStal BrzegStilonŚlęza WrocławWarta GorzówZagłębie IIZdzieszowiceŻmigród
Główny Partner

Ostatnie Video!

[PP] Roztoka - Lechia 0:5


Lechia - Piast 1:2


[PP] Świd. Jun. - Lechia 2:7


Lechia - Gać 3:1






1:4




Data : 08.09.2018 Godz. 17:00

Sędzia: Sebastian Grzebski Widzowie: 140



Przed meczem zastanawialiśmy się czy wygrana w Gorzowie i widowiskowa gra w drugiej połowie to zalążek nowego startu czy być może forma dnia. Dziś zostaliśmy jednak sprowadzeni na ziemię. O ile widowiskowa gra sprzed tygodnia pozostała, o tyle tym razem już zabrakło najważniejszego, czyli goli. Obserwując dzisiejsze zawody można było odnieść nieodparte wrażenie, iż gdy nasz kapitan nie rozgrywa najlepszego meczu, to drużynie też nie idzie. I nie chodzi tu nawet o rzut karny, który obronił Gocyk, ale o całokształt. Zawiodła obrona (aż cztery stracone gole) i oczywiście atak, w którym zabrakło kontr, szybkiego przejścia z defensywy do ofensywy, a co za tym idzie dogodnych sytuacji bramkowych. Prowadziliśmy głównie atak pozycyjny, mieliśmy optyczną przewagę, momentami dużą. Czarowaliśmy w okolicach pola karnego, ale nic z tego nie wynikało, a jedyny gol dla nas padł po świetnym wprowadzeniu piłki przez Patryka Paszkowskiego, który obsłużył idealnym podaniem Szydziaka, a ten zachował się "ligowo", obracając się z obrońcą na plecach trafił zza szesnastki do siatki.

Od pierwszych minut widać było, że pojedynek ten nie będzie łatwym meczem dla naszego zespołu. Goście grali ostro, ale zgodnie z przepisami, lekko skryci na własnej połowie, z czego korzystali nasi zawodnicy. Pierwszy kwadrans spotkania należał do Lechii, która prowadziła grę i starała się konstruować swoje okazje, jedną z nich mógł mieć Buryło, ale nie zdecydował się na strzał będąc w dogodnej sytuacji. Zamiast zdobycia prowadzenia, objęli je goście, gdy Dawid Morcinek w 18 minucie pokonał Spaleniaka. Straciliśmy bramkę w kiepskim momencie, właśnie wtedy, gdy osiągnęliśmy zauważalną przewagę. W dalszej części spotkania obraz gry nie ulegał zasadniczo zmianie. Mieliśmy duże problemy w defensywie gdy tylko atakowali rywale i za każdym razem pachniało golem. W 25 minucie Szatkowski przymierzył, ale minimalnie się pomylił. Bardzo dużo problemów miał głównie Słonecki, którego bardzo aktywny Adamek testował raz po raz, w większości wypadków wygrywając rywalizację. Nadzieje na lepszy rezultat odżyły w 34 minucie, gdy do rzut karny podyktował za faul przy granicy pola karnego podyktował nowicjusz na III-ligowych boiskach - Sebastian Grzebski z Nysy (dziś prowadził trzecie zawody na tym szczeblu). Do piłki podszedł etatowy wykonawca jedenastek - Marcin Buryło, do samego końca na linii stał Bartosz Gocyk i wyczekał naszego kapitana, broniąc jego niezbyt udane uderzenie. Pierwsza połowa miała się ku końcowi, przybici trójkolorowi chcieli zakończyć ją jak najszybciej, gdy w drugiej minucie doliczonego czasu gry znów zerwał się "Adams". Blondwłosy napastnik (kiedyś boczny obrońca!) z łatwością minął dwóch naszych obrońców i pięknie zakręcił prawą nogą po długim rogu. Spaleniak nie miał nic do powiedzenia i goście prowadzili już 2:0. Chwilę potem arbiter zakończył pierwszą część spotkania.

Nadzieje, takie emocje towarzyszyły nam przy starcie drugiej połowy. Zespół przyzwyczaił nas już do tego, że podczas ligowych pojedynków w tym sezonie jedna z połówek w jego wykonaniu jest zdecydowanie lepsza. Więc skoro w pierwszej nie poszło do końca tak, jak sobie to zakładali zawodnicy, była nadzieja na lepsze drugie trzy kwadranse. Tak też było. Pniówek mocno wycofany na swojej połowie, pielęgnował wynik i łapał w każdej sytuacji cenne sekundy. Naszej drużynie się spieszyło, osiągnęliśmy dużą przewagę optyczną, często gościliśmy w okolicach szesnastki Pniówka, co jakiś czas stwarzając zagrożenie. Najpierw próbował Borowy, którego uderzenie przeleciało nad spojeniem, później Lechocki, ale również bez skutku. Nadeszła 57 minuta gdy Patryk Paszkowski kapitalnie wprowadził piłkę z defensywy, dynamiczne wejście w sektory rywali, odnalezienie Szydziaka i dokładne zgranie piłki. Damian mając na plecach defensora obrócił się w kierunku bramki i huknął zza szesnastki bez namysłu. Zasłonięty Gocyk nie miał czasu na reakcję i piłka zatrzepotała w siatce. Wróciły nadzieje, które zostały poparte aktywną grą na połowie przeciwnika. Zespół z Pawłowic Śląskich zwarł jednak mocno szyki, wyraźnie nastawił się na taką grę i wiedział, co go czeka w pozostałej pół godzinie gry. W tej części meczu mógł się podobać Orzechowski, który śmigał po prawej stronie aż ręce same składały się do oklasków. Cóż z tego jednak, skoro zespół nie potrafił tego przekuć w choćby jedną bramkę. Strzały nadal były niecelne i rzadko który z nich trafiał w światło bramki, co już powoli staje się bolączką tego sezonu. Na domiar złego wspomniany boczny obrońca Lechii z powodu skurczu musiał przedwcześnie opuścić plac gry. W samej końcówce spotkania do ataku postanowili przystąpić przyjezdni. I wyszło im to koncertowo. Najpierw do bramki chronionej przez Skaskiewicza (zmienił w przerwie Spaleniaka, który doznał kontuzji stopy po jednym z kontaktów z rywalem) trafił wspominany przeze mnie w zapowiedzi Wojciech Caniboł, a kropkę nad "i" po faulu w polu karnym postawił Rafał Adamek, pewnie wykorzystując jedenastkę. Uderzył płasko po ziemi i choć Michał wyczuł jego intencje, strzał był na tyle precyzyjny, że piłka ugrzęzła w siatce. Ostatecznie przegrywamy wysoko z Pniówkiem, zespołem, który jeszcze cztery miesiące temu ograliśmy.


LechiaTV
       
LOSOWE ZDJĘCIE
nowa-galeria-5164166
Następny mecz
III Liga Grupa 3
XII Kolejka

20.10.2018 - Godz:14:00
Tabela
Poz.KlubMeczePkt.
1.Polkowice1127
2.Zagłębie II1123
3.Ślęza Wrocław1121
4.Gwarek1120
5.Żmigród1119
6.Zdzieszowice1118
7.Pniówek1118
8.Miedź II1118
9.Rekord B-B1116
10.Górnik II1114
11.Radzionków1114
12.Głuszyna1112
13.Kluczbork1212
14.Gać1111
15.Stilon1110
16.Warta Gorzów1210
17.* LECHIA *118
18.Stal Brzeg117
Poprzedni mecz
III Liga Grupa 3
XI Kolejka

06.10.2018 - Godz:16:00
URODZINY
Żaden piłkarz nie obchodzi dziś urodzin!
Dolnośląska Liga JS
Poz.KlubMeczePkt.
1.Miedź JS821
2.Chrobry JS819
3.* LECHIA JS *817
4.Academy JS816
5.Śląsk JS816
Dolnośląska Liga JM
Poz.KlubMeczePkt.
1.Polkowice JM923
2.Miedź II JM919
3.Parasol JM917
4.Jawor JM914
5.Śląsk II JM913
Partnerzy !







III Liga na Facebook