* LECHIA *FalubazGłubczyceGórnik IIGwarekMiedź IIPniówekPolkowiceRekord B-BSkraStal B-BStal BrzegStilonŚlęza WrocławTurza Śl.Zagłębie IIZdzieszowiceŻmigród
Partnerzy




ddz.png


Ostatnie Video
Lechia - Ruch 1:2



Lechia - Unia 1:0



Lechia - Stal 1:3



FINAŁ PP
Sokół - Lechia 0:4









3:0




Data : 21.10.2017 Godz. 15:30

Sędzia: Andrzej Urban Widzowie: 250



Dawno kibice nie oglądali takiego meczu w wykonaniu swoich pupili przy #W47, dawno też nie było tak żywiołowych reakcji trybun. Trójkolorowi rozegrali dziś kapitalne spotkanie i wygrali trzeci raz z rzędu w ligowych rozgrywkach. Wygrana jest tym bardziej cenna, iż zagraliśmy bez pauzujących za kartki Pietkiewicza i Krupnika. Bramki zdobywali kolejno Borowy, Niedojad i Buryło. Dziś nie mieliśmy w zasadzie słabego punktu [...]

W sobotnie popołudnie dzierżoniowski obiekt odwiedziło sporo osób, których dawno nie widziano na trybunach, pojawili się też miejscy radni z burmistrzem Dariuszem Kucharskim na czele, gościliśmy również byłego Wojewodę Dolnośląskiego Tomasza Smolarza oraz dyrektora OSiR Dzierżoniów - Roberta Gulkę. Dobre wyniki sportowe przyciągają na mecze i tak być powinno. Nas ucieszyła też wizyta jeszcze jednej osoby - na ławce rezerwowych, w formie gościa, pojawił się Łukasz "Elber" Maciejewski, który powoli wraca na zieloną murawę. Przypomnijmy, iż błyskotliwy pomocnik odniósł bardzo ciężką kontuzję i już ponad rok nie możemy cieszyć oczu jego grą. Jeżeli wszystko pójdzie, jak należy, zobaczymy go w zespole w wiosennych sparingach. Trzymamy kciuki.

Pojedynek z rezerwami lidera ekstraklasy miał nam dać odpowiedź w jakim faktycznie miejscu jesteśmy. Czy Lechici pociągną serię zwycięskich meczów i w końcu jak zareaguje zespół bez swojego lidera w środku - Piotra Pietkiewicza. Z pewnością mieliśmy pewne obawy, bowiem Górnik gra w tym sezonie zdecydowanie skuteczniejszy futbol, aniżeli miało to miało to miejsce rok wcześniej. Zapowiadał się bardzo emocjonujący pojedynek, zakończony jednak występem tylko jednego zespołu.

Pierwsze minuty wyglądały tak, jak w zasadzie w każdym meczu. Lechici cofnięci i oddający pole przeciwnikom. Aktywny w tym czasie był Kamiński, który dwukrotnie próbował swoich szans i raz wypuścił w uliczkę najlepszego strzelca zabrzan - Lasika, jednak na posterunku był Spaleniak. Dzierżoniowianie odpowiedzieli najlepiej, jak tylko można było.Buryło podaje po ziemi piłkę na dobieg do Niedojada, napastnik Lechii dochodzi do podania, po ziemi prostopadle kieruje futbolówkę do nabiegającego w pole karne kapitana Marcina Buryło, ten oddaje strzał, bramkarz paruje piłkę, ale dobija ją skutecznie Borowy, który poszedł za akcją! Goście oszołomieni stratą bramki dość nieporadnie próbują rozgrywać piłkę, natomiast trójkolorowi dostali skrzydeł i sześć minut po golu, trafili po raz drugi. Szydziak wymienił piłkę z Borowym, ten pomknął lewym skrzydłem i zacentrował po ziemi w kierunku pola bramkowego. Obrońcę uprzedził Niedojad i sprytnie końcem buta oszukał doświadczonego Kasprzika, podwyższając na 2:0 dla Lechii. Od tego momentu rozpoczęła się remontada Górnika. Dzierżoniowianie rozgrywali zdecydowanie najlepsze minuty w tym sezonie. Bawili się piłką, stosowali różne rozwiązania ofensywne, a ich gra była często oklaskiwana przez trybuny. Przed szansą na podwyższenie wyniku stawali Borowy, Buryło i Domaradzki, jednak do siatki nie udało się trafić. Gra do przodu mogła przynieść też utratę gola. W końcowych fragmentach pierwszej połowy dwie szanse miał Górnik, ale uderzenia Kiklaisza i Lasika były za lekkie i zostały bez problemu obronione przez Dominika Spaleniaka. Do przerwy prowadzimy 2:0, zdecydowanie zasłużenie. To była bodaj najlepsza połowa w naszym wykonaniu od dłuższego czasu.

Początek drugiej części meczu ponownie z optyczną przewagą gości. Lechici posiadający dwubramkową przewagę grali roztropnie, szanując piłkę i zapraszając rywali do atakowania. Groźnie było w 55 minucie, gdy Lasik pomimo interwencji obrońcy zdecydował się na uderzenie po ziemi. Futbolówkę odprowadził wzrokiem młody bramkarz Lechii, ale ta przeleciała obok bramki. Cztery minuty później zakotłowało się w naszym polu karnym. Przyjezdni kilkukrotnie próbowali trafić z bliskiej odległości do siatki, ale piłka była blokowana, ostatecznie Paszkowski wyjaśnił sytuację, wybijając piłkę w pole. Ta sytuacja obudziła nasz zespół, który postanowił ponownie przenieść ciężar gry na połowę rywali. W 62 minucie Borowy idealnie znajduje w okolicy 16 metra Tomaszewskiego. "Siwy" nie zastanawiając się długo uderza z pierwszej piłki lewą nogą. Kasprzik jedynie śledził lot piłki, a ta przeszła tuż obok bramki. Zabrzanie mając w pamięci obrót spraw z pierwszej części meczu, mocno się cofnęli, murując dostęp do bramki, aby jej przypadkiem nie stracić. Jednak na niewiele się to zdało. Tym razem błysnął Niedojad, który dziś był niesamowicie aktywny. W pełnym biegu minął dwóch rywali, przełożył piłkę na lewą nogę i huknął ile sił w światło bramki, ta zmierzała do siatki, jednak w końcowej fazie zablokował ją defensor, odbita piłka trafiła w nabiegającego Szydziaka i wróciła w pole karne. Tam znalazł się będący ostatnio w wyśmienitej formie Buryło i pewnym oraz bardzo soczystym uderzeniem pokonał Kasprzika po raz trzeci w tym meczu. Trzy bramkowe prowadzenie to już bardzo duży komfort. Lechici mający w nogach piąty mecz w przeciągu 14 dni cofnęli się i oszczędzali siły. Zabrzanom należą się brawa za to, że przy tak niekorzystnym rezultacie nadal walczyli o zmniejszenie rozmiarów porażki. Swoich szans w strzałach próbowali Bartczuk, Karwot i Joachim, niestety dla przyjezdnych, nic z tego nie wyszło. Warto podkreślić dobrą dziś grę także na przedpolu Spaleniaka, który podejmował właściwe decyzje w odpowiednim czasie, dzięki czemu zaliczył mecz na "zero", co ostatnio nie udawało się za często, nawet pomimo wygranych. W doliczonym czasie gry mogliśmy już totalnie postawić kropkę nad "i". Domaradzki świetnie wyszukał w polu karnym Barskiego, podkręcając piłkę dośrodkował w kierunku pola bramkowego, a Filip był bardzo blisko pokonania głową Grzegorza Kasprzika. Wynik już się jednak nie zmienił i dzierżoniowianie inkasują kolejne trzy punkty, w pełni zasłużone, a po meczu skandują wspólnie ze schodzącymi kibicami pieśni radości. Piękny widok, budujący mocno atmosferę i więzi pomiędzy osobami, które żyją piłką nożną w lokalnym wydaniu.

Fot. Karol Michniewicz & Maciej Salamon

LechiaTV
       
LOSOWE ZDJĘCIE
09
Następny mecz
III Liga Grupa 3
XXX Kolejka

26.05.2018 - Godz:17:00
Tabela
Poz.KlubMeczePkt.
1.Polkowice2955
2.Skra2955
3.Stal Brzeg2953
4.Gwarek2952
5.Ślęza Wrocław2951
6.Żmigród2946
7.Rekord B-B2943
8.Zdzieszowice2943
9.Stal B-B2942
10.Stilon2940
11.* LECHIA *2939
12.Górnik II2938
13.Miedź II2937
14.Zagłębie II2936
15.Pniówek2935
16.Turza Śl.2929
17.Falubaz2927
18.Głubczyce2916
Poprzedni mecz
III Liga Grupa 3
XXIX Kolejka

19.05.2018 - Godz:17:00
URODZINY
Dolnośląska Liga JS
Poz.KlubMeczePkt.
1.Chrobry II JS2663
2.WKS Śląsk JS2560
3.Miedź II JS2657
4.Polkowice JS2556
5.Academy JS2650
Wojewódzka II Liga JM
Poz.KlubMeczePkt.
1.JeleniaGóra JM1024
2.Świdnica JM1017
3.Bieniowice JM1016
4.Jawor JM1014
5.Oława JM1013
UKS w Internecie


    
    
    
    

Zapisz Dziecko !